www.Rejtan.EU

Kampania prezydencka w pełni. Jedni uciekają przed trudnymi pytaniami (Andrzej Duda w Londynie), inni wsadzają na 48h tych, którzy urządzają happeningi (aresztowanie sympatyka KORWiN'u na wiecu Komorowskiego w Krakowie). Kiedyś ktoś powiedział: "gdy oni kopią się pod stołem, my spokojnie spożywamy schabowego". A niech się tam kopią Kuce z Lemingami. Mi nic tam do tego. Przynajmniej jakieś zajęcie mają. Przeraża mnie tylko fakt upadku myślenia polskiego społeczeństwa.

Czytaj więcej...

Często w internecie pojawiają się głosy tzw. "znawców" radzące, jaką drogą ma iść Ruch Narodowy. Oto jedne z nich: "Zamiast manifestacji walczyć o głosy by dostać się do sejmu i tam robić rewolucję". " Co dadzą ciągłe protesty jeśli beznadziejne partie żądza krajem i to oni mają prawo głosu". Spieszę z odpowiedzią:

Czytaj więcej...

Ponad tydzień upłynął od ostatniego wpisu. Ale i wiele się działo. Na moje barki weszła organizacja kilkunastu spotkań z Wyborcami plus organizacja debat. Wspaniale spisują się ludzie w terenie, nie mam najmniejszego problemu w koordynacji wszystkiego. Ale, polityka - polityką. Ważniejsze sprawy nurtują moją nieczesaną od tygodnia głowę.

Czytaj więcej...

Ruch Narodowy jest stosunkowo młodą formacją na polskiej scenie politycznej. Nie ma za nami ani dużych pieniędzy międzynarodowych koncernów, ani przychylnych mediów. Mimo niekorzystnego wizerunku lansowanego przez zakłamane media cały czas pracujemy nad stworzeniem czegoś pożytecznego, co przyczyni się do rozwoju naszej Ojczyzny. I choć jesteśmy postrzegani zawsze w czarnych barwach: awanturnicy, neofaszyści, hajlujący skinheadzi, kibole - wiemy, że wszystkie te określenia, stosowane wobec Ruchu są nieprawdziwe a nasze wysiłki nie są daremne. Dlaczego są takie? Czy jest to próba deprecjacji nowej, ogromnej siły politycznej na scenie, aby na starcie musiała się zmagać ze złym piórem. Zresztą tow. Stalin wydał swoim komunistom dyrektywę "Nazywajcie ich faszystami lub antysemitami", już w 1943 roku…

Jakie są więc różnice pomiędzy innymi partiami a Ruchem Narodowym?

Czytaj więcej...

Każdy, kto startuje w zawodach marzy o pierwszym miejscu, o wygranej, o dostaniu się na podium. Gdy w maratonie bierze udział kilka tysięcy osób, każdy chce dać z siebie wszystko. W roku 2014 posmakowałem "małej polityki" i dowiedziałem się wiele. Zarówno o jej dobrej, jak i złej stronie. Do momentu ogłoszenia wyników wyborów wierzyłem, że w tym Narodzie jest jeszcze szczypta zdrowego rozsądku.

W moim okręgu zdobyłem całe 125 głosów. Jednak w tydzień po podaniu wyniku z kalkulatora1.exe zaczęły się pytania: "Panie Jarku, głosowałem na Pana z całą rodziną, ile pan zebrał głosów". Gdy zacząłem zapisywać - wyszło, że na moją skromną osobę głos oddało blisko pół tysiąca wyborców. Jednak, cud nad urną zrobił swoje. Cieszyć się trzeba, że nie miałem głosów ujemnych.

Czytaj więcej...

Z Marianem Kowalskim podczas konwencji RN 2014Mowa o moim koledze, Marianie Kowalskim, kandydacie Ruchu Narodowego na urząd Prezydenta Rzeczypospolitej. Jest to jedyny z kandydatów, o którego istnieniu zapomniał establishment medialny. Nie ma i już. Nie występuje w wieczornym wydaniu dzienników, nie jest prezentowany w mediach elektronicznych. Media papierowe również milczą. Zostaje więc nam tylko Internet. Mówię "nam" ponieważ ten tekst pisany jest do wszystkich tych, którym obowiązujący od 25 lat układ nie odpowiada.

Czytaj więcej...

Koniec tygodnia jest dobrym czasem nie tylko na podsumowanie, ale i na refleksję. Kampania Prezydencka już ruszyła pełną parą. W mediach głównego nurtu eksponowani są kandydaci płynący z prądem, niezmiennie od wielu lat, lub też - ich poplecznicy. Jednak widać kilku kandydatów próbujących płynąć pod prąd. A ja postanowiłem uruchomić na tej stronie miejsce na swoje przemyślenia - czyli "odpalić blogaska".

Czytaj więcej...