www.Rejtan.EU

Ostatnio wpadła mi przed oczy pewna lista. Przedstawia ona zestawienie e-projektów, które dostały dofinansowanie. Od 42 tysięcy do blisko 750 tysięcy. Na swoim facebooku zobowiązałem się na sprawdzenie tej listy, więc bez zbędnego gadania: do dzieła. W tym artykule, za każdym razem gdy będę pisał o wartości, chodzi o dofinansowanie z UE. Oto, jak unijne pieniądze zmieniają świat. (hehehe). Nie będę wchodził w szczegóły, kto był właścicielem firmy będącej beneficjentem.

Czytaj więcej...

Jakiś czas temu na facebookowej stronie @Narodowcy RP opublikowałem grafikę, pokazującą faktyczny problem, z jakim borykają się Polskie rodziny. Wbrew pozorom nie jest to krytyka programu 500+ jako takiego, ale próba realnego zmierzenia się z jego konsekwencjami. Tak proszę Państwa. Konsekwencjami. 

Ze wszystkimi reformami przeprowadzanymi na szybko jest tak jak z łataniem dziur zimą. Pomagają doraźnie, ale po pewnym czasie problem narasta. To chyba wiedzą wszyscy kierowcy.

Nie ma wątpliwości - Prawo i Sprawiedliwość obiecało podczas kampanii wyborczej 500 złotych. I nieważne, czy p. Premier mówiła o pierwszym czy drugim dziecku. Ci, którzy dziś podnoszą larum, że to będzie morderstwo polskich finansów, nagle obudzili się z politycznego letargu. Dlaczego? Bo ktoś obiecał coś w kampanii i obietnice próbuje realizować. I zupełnie nie interesuje mnie to, czy ten punkt programu jest słuszny, czy też nie. Można powiedzieć - nowa jakość. Sam program przedstawiany jest jako dobrodziejstwo. Ale czy aby na pewno?

Czytaj więcej...

Umówmy się. Finansowanie partii z budżetu nie jest czymś dobrym. Partie powinny być finansowane przez obywateli, coś na zasadzie 1% podatku. Pisałem o tym w moim poprzednim wpisie (tutaj). Dziś chciałbym ten temat rozwinąć.

Nie ma w moim rozumowaniu sprzeczności (ponieważ w innych punktach mówię o likwidacji podatku dochodowego). Likwidacja podatku dochodowego jest procesem długofalowym, który należy poprzedzić innymi czynnościami. Z drugiej strony - nie będzie na to woli większości parlamentarnej i proces będzie ciężko przeprowadzić. Możliwości wyjścia z impasu są dwie: albo Drogi Czytelniku przekonasz swoich najbliższych, że warto oddać na mnie głos, albo będziesz czekał w nieskończoność aż cały Naród się zdenerwuje do tego stopnia, że pogoni tą całą zgraję. Tylko wtedy może być za późno.

Ale do rzeczy. W poprzednim wpisie napisałem:

Czytaj więcej...

Nazywam się Jarosław Konrad Konowałek. Urodzony w Jaszczowie w roku 1980. Od najmłodszych lat wychowywany w duchu patriotycznym i antykomunistycznym. W rodzinnym domu, przy ul. Staszica 10 w Łęcznej przechowywana była Solidarnościowa "bibuła". Spora część najbliższej Rodziny brała czynny udział w tworzeniu struktur Solidarności - w WSK Świdnik, KWK Bogdanka, PKP, Służbie Zdrowia.

Czytaj więcej...

Każdy musi mieć w życiu jakiś cel. Iść za określoną ideą, która przyświeca jego poczynaniom. Nie ważne, czy będzie to idea "aby wszyscy byli najedzeni" czy "wolności podatkowej dla wszystkich" czy też "deregulacji wszystkiego". Niektóre pomysły są utopijne inne szkodliwe.

W tym tekście chcę się skupić nad ideami, które przyświecają mojej osobie i mojemu startowi w tych wyborach.

Czytaj więcej...

Co chwilę słyszymy o nowej fali "biednych" uchodźców z egzotycznych krajów. Nie miałbym jeszcze nic przeciwko, aby sprowadzić polskich potomków legionistów z Haiti, gdyby tam była jakaś zawierucha. Jednak, cały czas za naszymi wschodnimi granicami pozostają tysiące osób, które otwarcie przyznają się do swojej Polskości. Są to ludzie, którzy trafili tam w różnych okresach dziejowych. Jedni jeszcze w okresie caratu, a inni zesłani przez sowieckie władze. To oni przez lata zachowali Polską kulturę, język, wiarę i obyczaje.

Czytaj więcej...

W roku 2015 czekają nas jeszcze jedne wybory. Parlamentarne. Przez 18 lat brałem w nich udział, jako osoba dokonująca wyborów. Czasami były to wybory proste, choć nie przekładające się na "mandat" wyborczy mojego Kandydata. Czasami był to wybór mniejszego zła. W tegorocznych - chciałbym być głosem rozsądku dla wszystkich "zawiedzionych" aktualną sytuacją w naszej Ojczyźnie. Być może nie jestem kandydatem bez wad. Ale, kto ich nie ma? 

Czytaj więcej...