www.Rejtan.EU

Przedstawiam tekst o kulturze jednego z Kolegów.

Lublin potrzebuje radykalnej zmiany polityki kulturalnej!

Krytycznie oceniam politykę kulturalną miasta jaką realizowali dwaj ostatni prezydenci Lublina, ponieważ lubelską kulturę sprowadzili na poziom rynsztoku, totalnego prostactwa i lewackiej propagandy.

Lublin ubiegając się o wątpliwy tytuł Europejskiej Stolicy Kultury zamiast swoją ofertę programową oprzeć na znanych i rozpoznawalnych w świecie markach kulturalnych Koziego Grodu takich jak Zespoły Pieśni i Tańca poszczególnych szkół wyższych oraz Zespół im. Wandy Kaniorowej, Festiwal Henryka Wieniawskiego, festiwale muzyki organowej odbywające się w dwóch lubelskich parafia św. Rodziny oraz św. Franciszka z Asyżu, chóry akademickie uzupełniając ofertę o jarmarki: Jagielloński i św. Jacka, Budkę Suflera, Bajm postawili lewacką wizję kultury zgodną z dyktatura politycznej poprawności.
W ten sposób sztucznie wykreowano różnych animatorów kultury alternatywnej. Jednym z takich ośrodków alternatywnej kultury a raczej antykultury była Przestrzeń Inicjatyw Twórczych „Tektura”, która poprzez swoje „wydarzenia ” często promowała treści kryptokomunistyczne, anarchistyczne, dekadenckie. Dla przykładu przedstawię kilka wydarzeń mieniących kulturalnymi: w marcu 2009 r. ci „animatorzy kultury” obrażając nasze uczucia religijne „w ramach rozważań wielkopostnych” zorganizowali sobie pokazy filmów pornograficznych, i przeprowadzili dyskusje z twórcami takich produkcji, w 70. rocznicę mordu katyńskiego za pomocą plakatu zapraszającego na koncert naigrawała się z jego ofiar (zdjęcie w załączeniu), zamiast tradycyjnych ostatków zorganizowali sobie imprezę zatytułowaną „Gandziejki” (w domyśle promujący narkomanię) a plakat na nią zapraszający opatrzony był wizerunkiem zakonnicy. Innym z przedsięwzięć pod nazwą Gender – Bender promowane było za pomocą zdjęcia prof. Ryszarda Bendera w kobiecym makijażu, zorganizowała też pokaz pornograficznych horrorów ze scenami nekrofilskimi. Część z opisanych wydarzeń była reklamowana na oficjalnych stronach samorządu Lublina.

Podległa prezydentowi Lublina miejska instytucja - Galeria „Labirynt” zorganizowała wystawę, której celem była profanacja wizerunku Najświętszej Marii Panny. Przed rokiem w miejskim Ośrodku Brama Grodzka Teatr NN z honorami goszczony komunistyczny aparatczyk mjr Korpusu Bezpieczeństwa Wewnętrznego - Zygmunt Bauman. Ośrodek ten, finansowany ze środków publicznych jest m.in. propagatorem ideologii gender, stale współpracuje ze zbliżonym mu ideowo środowiskiem „Krytyki Politycznej”. Z budżetu miasta finansowany był Międzynarodowy Festiwal Transeuropa , w ramach którego powstała „fantazyjna panorama Lublina”.

Dziś z przyczyn, iż zajmowanych przez „Tekturę” lokal groził katastrofą budowlaną kolektyw praktycznie przestał istnieć, ale jego liderzy otrzymali zatrudnienie w podległych prezydentowi Żukowi instytucjach kultury. Obecne władze miejskie aby leczyć kompleksy lewicowych animatorów kultury pozwalają im na wszystko, a to kosztem zwykłych mieszkańców. Jedną z nowych inicjatyw jest organizacja tzw. Mostu Kultury realizowana przez lidera dawnej „Tektury”. Prezydent miasta jest nieczuły na protesty mieszkańców Śródmieścia, którym częste „wydarzenia kulturalne” odbywające się na starym moście przy ul Zamojskiej oraz w dawnym browarze na Bernardyńskiej, stale zakłócają spokojne zamieszkiwanie oraz cisze nocną. Należy zadać sobie pytanie co powinno być ważniejsze dla gospodarza miasta; dobre samopoczucie garstki lewackich aktywistów czy poczucie bezpieczeństwa i poszanowanie praw lokatorskich tysięcy mieszkańców Lublina? Dla prezydenta Krzysztofa Żuka i jego współpracowników najwidoczniej ważniejsze są przerośnięte ambicje garstki animatorów kultury, za którymi stoją „opiniotwórcze media” oraz wpływowe osoby lubelskiego światka polityki, kultury i mediów.

Broniąc swojej polityki władze Lublina podkreślają że te inicjatywy „kulturalne” są wizytówką miasta w kraju i świecie. Pytam się, czy są one wizytówką dla zwykłego odbiorcy kultury, czy też dla wąskiego, rzekomo elitarnego grona, dla których osadzone w cywilizacji łacińskiej kanony Prawdy, Piękna i Dobra są balastem dla kultury przez nich rozumianej, a nie inspiracją z której dzieła kultury powinny być tworzone?

Dlatego postuluję przeprowadzenie radykalnych zmian w miejskiej polityce kulturalnej poprzez:

  1. Zniesienie dotowania instytucji i osób, których działalność opiera się na prowokacji, wyszydzania wartości religijnych oraz narodowych tradycji w zamian proponujemy stworzenie osiedlowych przestrzeni kulturalnych skierowanych dla całych rodzin
  2. Odideologizowanie miejskich instytucji kultury. Zmiana profilu działalności m.in. Centrum Kultury w Lublinie i Teatru Starego, Galerii Labirynt, Ośrodka Brama Grodzka Teatr NN połączona ze zmianą ich kierownictwa

Aby tego dokonać należy wymienić obecne władze. Należy głosować na Ruch Narodowy!

(tekst napisany przez kol. Rafała Dobrowolskiego, kandydata Ruchu Narodowego z okręgu I - Bronowice, Stare Miasto, Śródmieście, Wieniawa