konowalek.pl

Na swoim facebooku naspisałem takowy tekst, komentując zdjęcie wrzucone na profilu pewnej grupy religijnej, prowadzonego przez (według niektórych) "samozwańczego Pastora". Do pewnego momentu tolerowałem tego człowieka, ponieważ każdy ma prawo wyznawać to, co chcę. Jednak, gdy ataki na Święty Kościół Katolicki przybrały na sile, nie mogę dłużej siedzieć cicho.

W internecie od razu pojawiły się wypowiedzi "oburzonych" z których większość w kościele po raz ostatni być może była na swoim bierzmowaniu (no, może jeszcze ślub, Chrzest albo pierwsza Komunia dziecka), mówiących o tym, że Franciszek do "debil", "antychryst", "sługa szatana", "podły lewak" i typ podobne brednie. Oparte o wyssane z palca nadinterpretacje. Wątpię w to, aby ktokolwiek z piszących przed napisaniem słów godzących w oficjalnego przywódcę Świętego Kościoła Katolickiego zadał sobie choć odrobinę trudu aby sprawdzić, czy "płyną pod prąd" czy dali się w perfidny sposób zmanipulować.

Mój wpis można znależć również [tutaj] a brzmi on tak:

Ostatnio "internetowy kaznodzieja" zwany przez wielu "samozwańczym pastorem" wykorzystując nieobecność drugiego Gościa w programie znowu pojechał po bandzie, jeżdżąc jak po burej suce po Katolikach. Pretekstem do tego miał być wywiad z Papieżem Franciszkiem, którego wielu Katolików nie uznaje za Namiestnika Chrystusa ze względu na podejrzenie apostazji. Ale - do rzeczy. Jednym ze źródeł na jaki się powołuje jest wywiad dla jednej z gazet zinterpretowany przez jeden z portali. Jego źródło znajduje się tutaj: https://archive.is/Jl0g6 [1]
Jednak gdy zajrzyjmy głębiej okaże się, że to nie Papież Franciszek powiedział słowa o ekspansji Islamu na łona europejskich kobiet. Powiedział to jeden z szejków.
Całość wywiadu Franciszka można znaleźć pod linkiem
https://archive.is/rHHWK [2] - ktoś znajdzie zarzucano słowa w tym wywiadzie? Aha, to po francusku więc zostajemy przy źródłach piątego sortu? Fajnie.
No, ale po co zastanawiać się i szukać prawdy , skoro na podstawie źródeł mających niewiele z wiarygodnością można spełniać swoje nocne marzenia. "Mam rację, bo w internetach tak napisali". No właśnie. Prawda to mądrość. A półprawda?

Kiedyś mój ś+p Dziadek Roman opowiadał taki oto dowcip.
Otóż, młody Hrabia jeżdził za pieniądze rodowe po świecie, a gdy tylko wracał do domu, zachodził do karczmy. A ponieważ lubił dogadywać karczmarzowi, prowadził z nim taki oto dialog:
- Żydzie, wróciłem ostatnio ze Rzymu. Co za wspaniałe miasto, tyle starożytnych budowli, piękne kamienice no i bliskość Watykanu. Byliście w Rzymie, Żydzie?
- Nie mości Hrabio - odpowiadał zgodnie z prawdą Żyd.
- Toście głupi Żydzie. Hrabia dokańćzał swoją gorzałkę i wracał do domu. Po kilku dniach wyjeżdżał znowu - to Londyn, to Paryż, to Wiedeń. Po każdej takiej wojaży - przychodził do karczmy i sytuacja się powtarzała. Gdy wrócił z Jerozolimy, mówi do Żyda.
- Wiecie Żydzie, byłem niedawno w Jerozolimie. Tysiące lat tradycji, Grób Pański, piękne gaje oliwne. I Twoi bracia jacyś tacy inni. Byliście kiedyś w Jerozolimie, Żydzie?
- Nie mości Hrabio.
- Toście głupi Żydzie.
Na to Żyd nie wytrzymał i zapytał się grzecznie tak światowego człowieka,
- Mości Hrabio, a w Modliborzycach to Hrabia był?
- Nie Żydzie - odpowiedział zaskoczony Hrabia.
- To panie Hrabio. Jak będzie? - odparł z przekąsem Żyd.

Powyższa opowiastka pokazuje stan tzw. "niezależnych" i prawicowych mediów oraz samozwańczych "Mesyjaszy", którzy mają wizję na to, aby niebo było bardziej niebieskie, krowy dawały więcej białego mleka. Jednak mijają oni się z prawdą. Tak więc mamy doczynienia z jawną nadinterpretacją - i to w jedną stronę.
Nie próbuję bronić Franciszka, ale próbuję bronić prawdy.

States must be secular. Confessional states end badly. That goes against the grain of History. I believe that a version of laicity accompanied by a solid law guaranteeing religious freedom offers a framework for going forward. We are all equal as sons (and daughters) of God and with our personal dignity. However, everyone must have the freedom to externalize his or her own faith. If a Muslim woman wishes to wear a veil, she must be able to do so. Similarly, if a Catholic wishes to wear a cross. People must be free to profess their faith at the heart of their own culture not merely at its margins.

W wywiadzie który zacytowałem powyżej Papież wprawdzie mówi o tym, że państwa powinny być laickie. Chodzi tu dokładnie o sytuację w której religia nie będąca religią państwową jest dyskryminowana a jej wyznawcy - prześladowani. Tak dzieje się wszak w państwach w których obowiązuje prawo szariatu. Niektórzy mogą doszukać się nawet elementów "obrony Braci w Chrystusie" w państwach z Islamem jako religią narodową. Pod niezłym kątem trzeba czytać, ale już jakaś pierwsza jaskółka.

Zresztą wywiad na który powołuja się portale "prawicowe" przedrukowując gównianą informację jest o chrześcijańskich korzeniach Europy, migracji, Islamie jako takim, sekularyzmie, wizji Francji a kończy się pytaniami o skandale pedofilii. Jednak, jest on po francusku i angielsku, więc może jest to wyższy poziom wtajemniczenia dla domorosłych grafologów. Kilka dodatkowych spraw:

Coming back to the migrant issue, the worst form of welcome is to ‘ghettoize’them. On the contrary, it’s necessary to integrate them.

Owszem, Papież mówi o konieczności integracji imigrantów. Integracji a nie kopulacji. A dokładnie zdanie później - mówi dlaczego. Żle?

In Brussels, the terrorists were Belgians, children of migrants, but they grew up in a ghetto.

W wywiadzie (a czytałem go w obu wersjach językowych) Papież ani razu  nie wypowiada się o tym, aby Europejki oddawały swoje łona, aby wzrósł przyrost naturalny. To jawna i paskudna nadinterpretacja. Mówi o konieczności integracji wskazując na zamachowców, którzy - będąc wychowani w gettcie nie zasymilowali się.

A jeżeli ten tekst czyta "wątpiący Katolik" - to spieszę donieść, że cokolwiek mówi Franciszek w wywiadach prasowych, radiowych i telewizyjnych nie ma żadnej mocy prawnej. Może sobie nawet zarapować "Lokomotywę" Brzechwy po japońsku. Nie ma to żadnego przełożenia na to, czy mamy tego "słuchać" jako Katolicy czy też nie. Dopóki nie mówi to ex cathedra - bez większego zaniedbania możemy to puścić mimo uszu, wziąć do ręki Różaniec i pomodlić się o opamiętanie.

Więc, pozwolicie na koniec Państwo wygłaszający te brednie, o tym, że "papież-lewak oszalał" i żebyście "chronili macice swych białych kobiet" że zadam Wam pytanie:
Hrabiowie. To jak będzie?