www.Rejtan.EU

Każdy Katolik zobowiązany jest do pomocy słabszym, nie mogącym sobie poradzić we współczesnym świecie. Jednym z postulatów Ruchu Narodowego jest wzięcie w opiekę tych, którzy nie mogą o siebie zadbać. Matek wychowujących samotnie dzieci, osób starszych czy rodziców opiekujących się chorymi dziećmi, czy wreszcie naszym Rodakom zostawionym podczas zawieruchy wojennej na wschodzie a chcącym wrócić do Kraju Przodków. Nie możemy ich zostawić samym sobie.

Jak wygląda ta sprawa w Lublinie?

Jest jedna mądrość ludowa, że człowiek biedny nie z własnej winy jest zbyt dumny, aby prosić o pomoc. Obserwuję to nader często, jak osoby (delikatnie mówiąc) nadużywające alkoholu wystają pod jadłodajniami, czy parafialnymi kuchniami w poszukiwaniu darmowego jedzenia. Wystarczy przejść się rano ulicą Zieloną. I później dmuchnąć w alkomat. Wdychając same opary które na ulicy się unoszą można samemu kilka promili normy wyrobić. Mogą pracować, mają sprawne wszystkie kończyny, ale im się albo nie chce, albo są zbyt wygodni. Za to wymagania w stosunku do Państwa - ogromne.

Dla takich osób skończy się wsparcie w postaci darmowych suwenirów. Jeżeli będą nadal chcieli żyć na koszt podatników - niech dadzą coś od siebie. Jest tyle rodzajów prac interwencyjnych które mogliby robić ci ludzie, że aż dziw, że ktoś na to nie wpadł pierwszy.

Zamiast płacić za koszenie trawników, grabienie liści czy odśnieżanie chodników firmom miejskim - niech robią to dzisiejsi beneficjenci darmowych posiłków, pod opieką i nadzorem pracowników MOPSu. Firmy miejskie w tym czasie mogą wykonywać zlecenia dla innych podmiotów komercyjnych - i tym sposobem zwiększa się ilość pieniędzy w miejskiej kasie.

Zaoszczędzone i zarobione w ten sposób fundusze można z powodzeniem przeznaczyć na pomoc najbardziej potrzebującym. Czy będzie to zorganizowanie transportu dzieci niepełnosprawnych do szkoły czy na zajęcia pozalekcyjne  czy zwiększenie zapomogi socjalnej dla tych, którzy faktycznie nie mają skąd brać pieniędzy - to będzie przedmiotem głosowania w Radzie Miejskiej. Z pewnością ten wątek zostanie przeze mnie poruszony i doprowadzony do finału, zgodnie z przepisami prawa polskiego, aktualnie obowiązującego.