www.Rejtan.EU

Opowiadam się za stworzeniem nowych miejsc targowisk, w których będzie można dokonać zakupu świeżych produktów od lokalnych rolników. Zwłaszcza na nowych osiedlach - chociażby przy przedłużeniu ul. Jana Pawła II do al. Kraśnickiej.

Niestety, dziś mieszkańcy tych okolic skazani są na zakup płodów rolnych w osiedlowych sklepach, z doliczaną kilkakrotnie marżą. Owszem, mają one przewagę nad handlującymi rolnikami godzinami otwarcia, jednak nic nie smakuje tak, jak świeże owoce i warzywa. Produkty sprzedawane w sklepach czasem przebywają wiele kilometrów i często pochodzą z innego regionu niż Lubelszczyzna (zwłaszcza warzywa które można przechowywać przez dłuższy okres czasu). Czasami, aby przedłużyć okres przechowywania od dnia zbioru do dnia sprzedaży szprycuje się je dodatkowo chemikaliami.

Okoliczni rolnicy będą mogli konkurować na takim rynku świeżym produktem, oraz sprzedać swoje produkty trochę drożej, niż wynikałoby to z hurtowej ceny, jaką obecnie otrzymują na skupach czy giełdach. Skorzystają na tym również mieszkańcy, ponieważ przy bliskiej konkurencji Rolnika, sklepikarze będą musieli zmniejszyć swoje marże oraz postarać się o lepszą jakość oferowanych płodów rolnych.

Dostosowania do nowych standardów wymagają również obecne miejsca targowe. Stare budki należy zastąpić chociażby zadaszonym pawilonem, wpisującym się w klimat okolicznych zabudowań. Mają być to miejsca przyjazne nie tylko dla kupujących, ale również dla sprzedających - wyposażone w dostęp do energii elektrycznej, bieżącej wody czy sanitariatów.

Przy okazji - wprowadzamy nawyk konsumenckiego patriotyzmu w myśl zasady: "Swój, do swego, po swoje".